Zrobię to tylko dla Was.
- 2 wrz 2016
- 1 minut(y) czytania
Nie wytrzymam z tą moją żoną. Zresztą - córka wcale nie jest lepsza. Zmówiły się, baby jedne. Nic tylko, zadbaj o zdrowie i zadbaj o zdrowie. We własnym domu będą człowieka cukrzycą, czy jakąś inną miażdżycą straszyć. A co mój brzuch ma do tego?! Kto ma zachorować i tak zachoruje i nic się z tym nie da zrobić. A ja jestem zdrowy jak koń - nic mi nie grozi!
No i niech one się zastanowią, jak ja bym wyglądał w tym wieku, chudy jak szczypiorek. Jak jakiś gówniarz. Nie będę na stare lata na diety przechodził! Zresztą, pracuję tyle godzin, muszę dobrze zjeść, żeby mieć siłę.
Tylko, że w tym domu nie da się już żyć. Chyba dla dobra atmosfery ktoś musi być mądrzejszy - a one nie odpuszczą... No nic, obiecam im, że przejdę na tę całą dietę. Ale schabowe zostają! I niech wiedzą, że robię to tylko dla nich - choć i tak uważam, że to głupi pomysł.





Komentarze