top of page

Znasz to?

Ciągle jestem za gruba.

  • 4 wrz 2016
  • 1 minut(y) czytania

Cała moja rodzina doprowadza mnie do szału! A teraz jeszcze mój chłopak. Ciągle się czepiają i zaglądają mi w talerz. Co ich to obchodzi ile jem, czy ile ćwiczę? Mają jakieś przedwojenne myślenie - dla nich zdrowy znaczy gruby. Cały czas mi mówią, że jestem szczupła i żebym dała już spokój z tymi dietami i codziennymi treningami. Mają mnie za idiotkę, czy co? Przecież mam lustro! Widzę swoje uda i wałeczki na brzuchu, gdy siadam. Zresztą, moje BMI wynosi 20, 3. Do dolnej granicy normy jeszcze mi dużo brakuje, więc to bzdury, co mówią!


No dobra, wiem, że nie jestem bardzo gruba. Ale nie lubię swojego ciała. Powinnam zrzucić jeszcze minimum 4 kg. Wtedy na pewno będę lepiej wyglądać. No i nie będę już się krępować w wielu sytuacjach. A póki co, nie mogę odpuścić. Raz, przez święta trochę sobie pofolgowałam i co? Waga pokazała 2 kilogramy więcej. W takim tempie zrobię się prawdziwą słonicą. A wtedy... Wolę nawet nie myśleć!

 
 
 

Komentarze


Lubisz to?
  • Grey Facebook Icon
bottom of page