top of page

Znasz to?

Żegnajcie pyszności. Witaj zielenino...

  • 10 wrz 2016
  • 1 minut(y) czytania

Od jutra żegnajcie śledziki, babeczki, ciasta, kanapeczki. Żegnaj też zbędny tłuszczyku! Szczupła sylwetka jest dla mnie ważniejsza niż jajecznica męża, rodzinne obiadki, dżemy teściowej i ciacho w pracy przy kawie.


Lepsza ohydna zielenina niż cellulitis i fałdki na brzuchu. A zresztą, od brokułów i brukselki jeszcze (chyba...) nikt nie umarł. A uczucie głodu po tygodniu podobno znika. Zresztą, czytałam, że na głód najlepsza jest szklanka wody gazowanej.


Wiem, że łatwo nie będzie, ale od jutra biorę się za siebie. Mam już dres, buty do biegania, karnet na siłownię. Kupiłam świetny blender i pojemniki na lunch do pracy. Jestem w pełni przygotowana. Dam radę - to tylko 30 dni. Zresztą - czego się nie robi, żeby zrzucić zbędny tłuszczyk i wreszcie wyglądać jak człowiek!


 
 
 

Komentarze


Lubisz to?
  • Grey Facebook Icon
bottom of page